Pi?ka za granic?
Reprezentacja
Szczęsny: Nigdy nie pogodzę się z rolą rezerwowego
Nigdy nie pogodzę się z rolą rezerwowego, ale chyba dorosłem, by zrozumieć, że najważniejsza jest drużyna - podkreśla 23-letni Wojciech Szczęsny, pierwszy bramkarz Arsenalu i zmiennik Artura Boruca w reprezentacji Polski.- Mam pełną świadomość, że eliminacje do MŚ nie wyglądają tak, jak powinny, i tak, jak byśmy chcieli. Przed nami dwa teoretycznie najtrudniejsze spotkania - w Charkowie i Londynie. Zwycięstwa z liderami na ich boiskach zagwarantują nam przynajmniej baraż. Mimo nie najlepszych wyników wciąż wszystko jest w naszych rękach. Zadanie ciężkie, ale chyba nie niemożliwe.
- Naszym celem był awans na mundial i teraz bez względu na wszystko trzeba się pozbierać. Złe musimy poprawić, dobre udoskonalić. I zaczekać na efekty. Gra obronna to największa wada reprezentacji. Wiemy o tym wszyscy: trenerzy, piłkarze, dziennikarze i kibice.
Jesteś kibicem polskiej piłki? Polub nas na Facebooku!
- Nigdy nie przyjadę na zgrupowanie pogodzony z byciem numerem dwa. Tak samo będzie w październiku. Wierzę, że wywalczę miejsce i zagram w eliminacjach. Jestem w formie, czuję się mocny i postaram się potwierdzić to w najbliższych tygodniach w Arsenalu. Może ułatwię trenerowi Fornalikowi decyzję? Nie jest przyjemnie oglądać mecze z ławki rezerwowych, ale chyba dorosłem, by wreszcie zrozumieć, że najważniejszy jest zespół. Jeśli pojedziemy na mundial, będę tak samo szczęśliwy, jak bym był, gdybym grał. I odwrotnie. Jeśli nie pojedziemy, będę tak samo nieszczęśliwy. Od marcowych meczów broni Artur Boruc i spisuje się bez zarzutu. Ja nie zagrałem ani minuty o punkty i z tego powodu ze szczęścia nie skaczę.
- Nie wiem, ile mi brakuje do najlepszych. Wiem, że muszę pracować nad każdym elementem. Chcę być coraz lepszy i ostatnio nawet nieźle mi się wiedzie. Najważniejsze jest ustabilizowanie formy. Ale według niektórych i tak cokolwiek bym zrobił, to zawsze robię to źle.
15 października reprezentacja Polski zagra z Anglią na Wembley. 40 lat bez dwóch dni od pamiętnego remisu, który dał awans Biało-czerwonym do MŚ '74. - No to za miesiąc może bronić tylko jeden człowiek - Jan Tomaszewski. Koniecznie w opasce we włosach. Żeby jednak mecz z Anglią miał dla nas jakiekolwiek, poza prestiżem, znaczenie, musimy koniecznie wygrać w Charkowie. Historia uczy, że w meczach o awans na mundial na Wembley działy się cuda.
Więcej o reprezentacji zobacz TUTAJ
Piłka na żywo
PKO Ekstraklasa więcej
M | Pkt | Br | ||
1 | Raków Częstochowa | 26 | 55 | 39-16 |
2 | Jagiellonia Białystok | 26 | 51 | 47-31 |
3 | Lech Poznań | 26 | 50 | 48-24 |
4 | Pogoń Szczecin | 26 | 44 | 41-28 |
5 | Legia Warszawa | 26 | 41 | 48-35 |
6 | Cracovia | 26 | 41 | 47-40 |
7 | Górnik Zabrze | 26 | 40 | 37-31 |
8 | Motor Lublin | 26 | 39 | 39-45 |
9 | GKS Katowice | 26 | 36 | 35-32 |
10 | Radomiak Radom | 26 | 34 | 37-40 |
11 | Piast Gliwice | 26 | 33 | 26-28 |
12 | Widzew Łódź | 26 | 33 | 30-39 |
13 | Korona Kielce | 26 | 33 | 25-34 |
14 | Puszcza Niepołomice | 26 | 25 | 25-38 |
15 | Lechia Gdańsk | 26 | 24 | 27-44 |
16 | Stal Mielec | 26 | 23 | 27-42 |
17 | Zagłębie Lubin | 26 | 23 | 21-40 |
18 | Śląsk Wrocław | 26 | 21 | 28-40 |
Komentarze:
Gibon - Środa, 18 września 2013, 10:21
ja w Ciebie nie wierze Wojtek...
Bramkarz - Wtorek, 24 września 2013, 19:34
Wolę żebyś ty zagrał na meczach bo lepiej grasz od boruca